+48 791 744 495 kontakt@asap.waw.pl

Jak uczyć się angielskiego oglądając filmy?

Jak uczyć się angielskiego oglądając filmy?

Cześć,

Wielu z nas lubi oglądać filmy i seriale, dlatego chciałabym przedstawić Ci 4 proste sposoby na naukę poprzez oglądanie.

1.Używaj napisów.

Najlepiej w języku, którego się uczysz. Sama korzystam z bardzo dobrego programu NapiProjekt, dzięki któremu za pomocą jednego kliknięcia mam napisy po angielsku. Jeśli oglądasz online, szukaj stron zagranicznych. Polskie mają tylko lektora  lub polskie napisy, niestety.

2. Nie śpiesz się.

Nie musisz obejrzeć całego odcinka na raz. Zatrzymuj, jeśli natkniesz się na nowe wyrażenia i notuj je. Najlepiej na fiszki, albo do aplikacji, żeby móc później z łatwością powtarzać. Jednego dnia możesz obejrzeć połowę odcinka, następnego – drugą. There’s no rush.

3. Powtarzaj to, co obejrzałeś.

Czyli, powtórz co najmniej raz odcinek, który właśnie obejrzałeś. Tak, może to się okazać zaskakujące albo męczące, ale uwierz mi, to naprawdę dobry sposób na przyswojenie nowych słów i wyrażeń. Im więcej razy coś usłyszysz, tym szybciej się tego nauczysz. Jeden z moich uczniów powiedział mi ostatnio, ze w dzieciństwie oglądał Cartoon Network w języku angielskim i dzięki temu, że odcinki były powtarzane, nauczył się wielu pełnych zdań i słów. Później tylko sprawdzał ich znaczenia.

4. Oglądaj bez napisów.

Końcowym etapem jest oglądanie bez napisów. Kiedy już opanujesz jeden odcinek z napisami, wyłącz je i obejrzył ten sam odcinek bez napisów. I przekonaj się jak wiele już rozumiesz!

 

Dajcie znać jak Wy oglądacie filmy i jakie są według Was najciekawsze filmy do nauki!

Pozdrawiam,

Karolina

 

Podobne Posty

9 thoughts on “Jak uczyć się angielskiego oglądając filmy?

  1. Jak enbach wolę naukę w szkole jezykowej, a oglądanie jako dodatkowa pomoc.
    CZęsto filmy będa lepsze od seriali. CHoć wszystko zależy, bo w niektórych przypadkach bywa łatwiej – amerykańskie sitcomy, gorze z takim Monty Pythonem.

    1. Widzisz dla mnie amerykańskie sitcomy będą trudniejsze w zrozumieniu, bo często używają dużo analogii albo slangu. Ale masz racje, oglądanie jako dodatkowa pomoc w nauce jest bardzo przydatne.

  2. Trzeba trochę opanowac choć język w stopniu podstawowym. Ale prawda jest, że oglądanie filmów w języku angielskim wzbogaca nas i pomaga mimo tycvh banałów co piszą w necie. Kiedy chodziłem drugi rok na kurs w Speak Up jednocześnie w domu oglądałem filmy z napisami, różne gatunki ale szczególnie upodobałem sobioe oczywiście Star Wars. Wyświetlałem napisy i w razie czego sprawdzałem w słowniku słowa którcyh nie rozumiałem. Lektorzy polecali mi Lost Zagubieni bo tam wyraźnie mówią. I mieli rację, bo coraz bardziej sprawiało mi satysfakcję i przyjemność.

  3. Świetnie, że zwracasz uwagę na ogrom korzyści jakie możemy czerpać słuchając oryginalnych wypowiedzi w serialach. Nauka poprzez rozrywkę, rozrywka poprzez naukę, jak kto woli. Ktoś mądry kiedyś mi doradził – oglądaj wiadomości na zagranicznych kanałach: CNN, Euronews, BBC itd, włącz telewizor, niech sobie gada, a ty prasuj, gotuj, podlewaj kwiatki, a w tle niech się roznosi piękna angielszczyzna. Niestety, na mnie nie podziałało. Nie umiałam, nie chciałam się skupić, nie interesowało mnie to po prostu. Dopiero seriale, a właściwie ten jeden, ulubiony, przez lata ‘katowany” przeze mnie, okazał się strzałem w dziesiątkę. Najpierw oglądałam go z angielskimi napisami. Duży komfort, muszę przyznać, gdyż ze słowem pisanym zawsze było mi bardziej po drodze. Później skończyła się taka możliwość, a pojawiła się inna – oglądanie tylko w oryginale lub z polskim lektorem. Spróbuję w oryginale, pomyślałam. Jakież było moje zdziwienie, gdy zorientowałam się, że rozumiem większość wypowiadanych przez głównych bohaterów słów. I nie dlatego, że mój angielski jest tak dobry, bo nie jest, ale dlatego, że znam ten serial jak przysłowiową własną kieszeń. Przy okazji okazało się ile radości i satysfakcji daje mi słuchanie ich własnych głosów, a nie tych w oddali, ‘przydymionych’ głosem polskiego lektora. Usłyszałam te dialogi w pewnym sensie na nowo, a im więcej rozumiałam, tym większą miałam frajdę. A mówili różnie, czasem zrozumiale, czasem slangiem, a czasem posługując się idiomami, których znaczenie musiałam/chciałam jak najszybciej znaleźć w słowniku. Dlaczego to piszę? Bo to niezwykłe uczucie móc rozumieć język naszych ulubionych bohaterów filmowych i bawić się razem z nimi w ich ojczystym języku. Odrzucić tłumaczenie lektora i zdać sobie sprawę, że to nie jest takie straszne, jak się wcześniej mogło wydawać. Polecam tę metodę każdemu, kto tak jak ja, ma swoich ulubionych “Przyjaciół”.

    1. Ada wiem o czym mówisz. Słuchanie oryginalnych głosów i odnajdywanie sensu w tym, co mówią daje ogromną satysfakcję i jest tak bardzo inne od tego do czego się przyzwyczailiśmy oglądając filmy z lektorem. A teraz masz jakiś nowy serial, który mogłabyś polecić?

  4. Na początku warto też oglądać z napisami – przez to nie tylko wiemy jak się wymawia słowo, ale też jak się je pisze. Z resztą w mojej szkole językowej Select pochwalają różne metody ćwiczenia angielskiego poza zajęciami – najwazniejsze żeby mieć kontakt z językiem.

    1. Justaaa zdecydowanie jestem za oglądaniem z napisami. Często aktorzy mówią niewyraźnie bądź za cicho i sama mam czasami problemy ze zrozumieniem. Bardzo fajnie, ze w Twojej szkole wspierają naukę po zajęciach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *