+48 791 744 495 kontakt@asap.waw.pl

Motywacja do nauki angielskiego | Naukowe metody

Motywacja do nauki angielskiego | Naukowe metody

motywacja do nauki angilskiego

Często słyszymy, że motywacja do nauki języka angielskiego jest kluczowym elementem sukcesu. Determinacja w osiąganiu postawionych celów potrafi zmienić jakość naszego życia. Dzięki niej możemy osiągnąć znacznie więcej, dojść dalej, zrobić coś, o czym zawsze marzyliśmy. Czy jednak na pewno wiesz czym jest motywacja i jak skutecznie pobudzić się do działania?

Dziś mam dla Ciebie naukowe dowody i własne przemyślenia wyciągnięte z pracy z osobami dorosłymi, z pracy nad samą sobą. Zdradzę Ci niesamowicie prosty sposób na przełamanie braku motywacji, o którym dowiedziałam się z wywiadu z dr. Ewą Jarczewską – Gerc, psychologiem motywacyjnym.

Czytaj dalej!

Czym jest motywacja?

Często mówimy, że brakuje mi motywacji do „tego” lub „tamtego”, „nie chce mi się”. Czy przypadkiem jednak nie patrzymy na pojęcie motywacji w błędny sposób?

Według prof. Wiesława Łukaszewskiego, eksperta i psychologa z zakresu motywacji,

 

„motywacja to uruchomienie, ukierunkowanie, podtrzymanie i zakończenie działania” 

 

W rzeczywistości, jest to bardziej skomplikowany, wieloetapowy proces niż tylko samo „chcenie”.

Dwie fazy realizacji celu

Dr Janczewska-Gerc tłumaczy, że na proces realizacji celu składają się dwie fazy:

  1. Faza motywacyjna – „chcenie”, powód dla którego chcesz coś zrobić
  2. Faza wolicjonalna – wysiłek, działanie, siła woli, która doprowadza nas do realizacji celu

Motywacja do nauki to nie to samo co wytrwałość

Wytrwałość to sytuacja kiedy pojawiają się przeszkody, a my nie uciekamy od nich tylko próbujemy je pokonać. Przeszkodą może być nasz sposób myślenia, albo przyjemniejsze rzeczy, które chcemy robić zamiast naszego celu.

W tej sytuacji silna wola, a nie motywcja, sprawia że coś realizujemy, albo nie.

Pułapki motywacyjne

Pułapka 1: „A gdzie moja nagroda za trudy?”

Rozpoczynając działanie często oczekujemy natychmiastowej gratyfikacji, nagrody za nasze trudy, szczególnie, kiedy dana aktywność jest mało przyjemna. Ale jak mówi nasza pani doktor Janczewska-Gerc,

 

„Często odroczona gratyfikacja daje większe rezultaty, a co za tym idzie większą satysfakcję z realizacji celu”

 

A propos, sprawdź  eksperyment z dziećmi i pysznymi piankami (marshmallows), który pokazuje jak działa gratyfikacja. Zosytało udowodnione, że umiejętność odraczania gratyfikacji jest czynnikiem zwiększającym sukces w życiu, niż natychmiastowe zaspokojenie przyjemności. 

Podsumowując, chyba lepiej jest poczekać i dostać dwie pianki, niż zjeść od razu, ale tylko jedną 😉

Pułapka 2: „Nie chce mi się dzisiaj ćwiczyć, obejrzę sobie serial.”

Życie to pasmo wyborów i ich konsekwencji. Bez wątpienia, często to od nas zależy jakie one będą. Spójrz na poniższy wykres, który jest uproszczonym wykresem trybów regulacji swojego zachowania, który omawiała dr Janczewska-Gerc podczas jednego ze swoich wykładów. Pokazuje on dwa popularne scenariusze wyboru i ich konsekwencje.

Scenariusz nr 1:

Wyobraźmy sobie sytuację, że wracasz zmęczona/y z pracy, miałaś/eś iść na siłownię, ale nie chce Ci się, nie masz energii, jesteś zmęczona/y po całym dniu. Marzysz jedynie o tym, aby usiąść wygodnie na sofie i obejrzeć swój ulubiony serial. Postanawiasz więc, że zostaniesz w domu.

Scenariusz nr 2:

Wyobraźmy sobie sytuację, że wracasz zmęczona/y z pracy, dziś miałaś/eś iść na siłownię, taki był Twój cel. W tej sytuacji nie pytasz się siebie czy Ci się chce iść na siłownię. Ty to po prostu robisz, pakujesz torbę i idziesz.

Skupienie na sobie i swoim dobrostanie

(samoregulacja)

Na początku dobry nastrój, zadowolenie, sprawiam sobie przyjemność

Brak osiągniętego celu, rezultatu

Niezadowolenie z siebie, rozczarowanie, poczucie, że „jestem do niczego”

Skupienie na celu

(samokontrola)

Na początku słaby nastrój, muszę wyjść ze swojej strefy komfortu, natrudzić się

Osiągnięty cel/rezultat

Duma i satysfakcja z osiągnięć, poczucie, że „mogę wszystko!”

Ewidentnie, widać z tych wykresów, że koniec końców przyjemność jest tylko chwilowa. Co gorsza, decyzja o zaniechaniu działania i szybkiej przyjemności kończy się porażką, gorszym samopoczuciem.

Jak znajdować w sobie siłę i energię, żeby kontynuować podjęte działanie?

Nie dyskutować ze sobą. Kropka. To nie jest żadna magiczna sztuczka. To bycie w jakimś sensie surowym dla siebie samego, konsekwentnym i radykalnym. Tylko dzięki takiemu podejściu jesteśmy w stanie zmienić wewnętrznego lenia w zdeterminowaną osobę.

Jeśli masz coś zrobić, to nie pytaj się siebie, czy masz na to ochotę, czy Ci się chce, czy teraz jest ta doskonała chwila na przyjście na warsztaty z języka angielskiego czy pójście biegać. Po prostu to zrób.

Wystarczy zacząć. Potem samo będzie szło.

motywacja

To jest technika, która sprawiła, że teraz już wiem, że mogę wszystko. Jestem dopiero na początku mojej drogi i praktycznie za każdym razem kiedy zbierałam się do ćwiczeń, miałam tą natrętną myśl, że „mi się nie chce”… Przygotowałam na to jednak stosowną odpowiedź: „A co mnie to interesuje? Masz ćwiczyć i koniec. Bez dyskusji.” 😀

Satysfakcja i duma z siebie jest nieopisana. Co więcej, po miesiącu regularnych ćwiczeń chce mi się coraz więcej, nie potrzebuję już tyle energii, żeby wziąć się w garść i ćwiczyć, bo zaczyna mi się to w końcu podobać.

Nie chce Ci się powtarzać słówek? Co z tego? Nie dyskutuj ze sobą. Po prostu to zrób. 😀

Spróbujmy przez miesiąc, dwa, trzy, nie pytać się siebie „czy ja mam na to ochotę?”. Nie. Ja postawiłam sobie cel i ja będę konsekwentna.

Dwa rodzaje pozytywnego myślenia

Pewnie już słyszałeś o pozytywnym myśleniu nie raz.

Jedni uważają je za wymysły a drudzy za skuteczną technikę. Cóż, internet jest pełen błędnych i fałszywych informacji na ten temat, przez które ta metoda jest owiana raczej złą sławą.

Nasza pani dr Janczewska-Gerc tłumaczy, że są dwa rodzaje pozytywnego myślenia – bierne i aktywne. I tylko jedno jest efektywne.

Bierne pozytywne myślenie

Bierne pozytywne myślenie to np.

„wszystko będzie dobrze”, „wszystko się jakoś ułoży”

Takie myślenie jest bardzo niebezpieczne, ponieważ myśląc w taki sposób zrzucamy odpowiedzialność za działanie na jakąś nieokreśloną siłę, na zewnątrz nas i przez to nic nie robimy i dziwimy się, że cel nie został osiągnięty.

Aktywne pozytywne myślenie

Aktywne pozytywne myślenie polega na wizualizacji procesu, szczegółowej drogi dochodzenia do celu.

UWAGA! Nie chodzi o wyobrażanie sobie efektu końcowego.

Błędem jest np. wyobrażanie siebie samego jak biegle mówię po angielsku, będąc osobą początkującą. Odbiera nam to energię do działania. Należy przestać myśleć o efekcie końcowym, a skupić się na szczegółowym procesie dochodzenia do tego celu.

Możesz wyobrażać sobie każdego dnia jak rozmawiasz z kimś po angielsku, jak ćwiczysz słówka, słuchasz podkastów czy czytasz ulubiony magazyn po angielsku.

Należy wyobrażać sobie wszystkie szczegóły danej aktywności. Jest udowodnione naukowo, jak pokazuje dr Janczewska-Gerc w tym wykładzie, że podczas wizualizacji ruchu aktywują się części naszego mózgu odpowiedzialne za ruch!

Dzięki temu realizacja celu staje się łatwiejsza, bo nasz mózg już zaakceptował jego realność. Nie bez kozery mówi się ”if you can dream it, you can do it”.

Symulacje mentalne

Jak utrzymać motywację?

W książce „Switch” Chip i Dan Heath wyjaśniają trzy kluczowe powody dla utrzymania motywacji:

  1. emocjonalny
  2. logiczny
  3. logistyczny
switch dan heath

Emocjonalny powód to nic innego jak porażka, nieprzyjemność, zawsztydzenie, które zmotywowały Cię do zrobienia albo zmiany czegoś. Czyli inaczej, chęć uniknięcia bólu napędza motywację do nauki. Albo coś pozytywnego, nagroda, pochwała od kogoś istotnego, która zmotywowała, lub motywuje Cię do ponoszenia wysiłku.

 

Pamiętaj, emocje mają wpływ na motywację, motywacja do nauki ma wpływ na emocje.

 

Logiczny powód to np. jeśli opanuję angielski na B2 to dostanę lepiej płatną pracę.

Logistyczny powód wymaga stworzenia dogodnych warunków do ćwiczenia, usunięcia przeszkód jak hałas, inne osoby, polepszenie jakości internetu (np. podczas lekcji online), czy cokolwiek innego, co Ci przeszkadza.

Widoczny postęp dzięki celom językowym

W książce „Switch” autorzy podkreślają kolejny czynnik motywacyjny, którym jest zauważenie najmniejszego postępu. Jest to osiągalne kiedy np. stawiasz cele językowe.

Jest to logiczne. Ciężko czuć motywację, jeśli nie widzimy postepu.

Cele językowe mają szerszy zakres motywacyjny, ponieważ jasno precyzują jakie aktywności masz wykonywać i kiedy, żeby osiągnąć konkretny cel.

Teraz głos oddaję Tobie

Konsekwentne podejście do siebie samej całkowicie odmieniło moje życie i mam nadzieję, że jeśli brakuje Ci motywacji do nauki, to spróbujesz tych technik motywacyjnych.

Jakie cele chciałbyś reazliować?

Którą technikę przetestujesz: wizualizacje? Samokontrolę?

Daj mi znać w komentarzu.

4 thoughts on “Motywacja do nauki angielskiego | Naukowe metody

  1. Dokładnie tak jest u mnie z nauką języka angielskiego był podobnie. Spiełam się i u mnie sprawdziła się NAUKA ANGIELSKIEGO METODĄ DZIECKA, dzięki naturalnemu podejściu do nauki nie takiemu co znałam ze szkoły nauczyłam się mówić. Warto wytrwale dążyć do celu dla samego siebie.

    1. Zgadza się. Cele to w ogóle odrębna historia. Warto je stawiać ucząc się języka. Mi to bardzo pomaga, nie tracę wtedy głównego celu z widoku. Co masz na myśli przez naturalne podejście w Twoim wypadku?

  2. Dzięki Karolina, zapomniałam, że nauka angielskiego to proces jak wszystko inne. I etapy są lepszą wizualizacją niż sam cel 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 

angielski online