Jak przełamać strach przed mówieniem po angielsku? #195

👉 Dołącz do mojego newslettera, aby otrzymać dostęp do eksluzywnych webinarów i technik uczenia się: https://tinyurl.com/2dkrdc9p

W dzisiejszym odcinku:

  • dowiesz się z czego wynika strach przed mówieniem po angielsku
  • poznasz metody obniżania stresu
  • oraz naukowo udowodnione metody radzenia sobie z barierą językową

PODCAST TRANSKRYPT

TALSKHOP Podcast- Angielski w biznesie. Odcinek Odc 195: Jak przełamać strach przed mówieniem po angielsku – Poznaj 5 naukowych sposobów

Siedzisz na spotkaniu. Chcesz coś powiedzieć po angielsku, ale nagle pustka w głowie. Serce przyspiesza, dłonie się pocą, milczysz, by nie popełnić błędu.

Jeśli też tak masz – jesteś w dobrym miejscu.

Hi there, it’s Karolina from ASAP Speak&Play!

Dziś podzielę się z Tobą 5 sposobami na przełamanie strachu przed mówieniem po angielsku – opartymi na psychologii, biologii i moim 15-letnim doświadczeniu w pracy z dorosłymi.

Dzięki nim nauczysz się mówić płynniej, pewniej i bez paraliżującego stresu.

Let’s dive in.

 

Skąd się bierze strach przed mówieniem po angielsku?

Aby rozwiązać problem strachu spójrzmy najpierw na jego przyczyny.

Badanie wykonane przez Horowitz & Cope w zakresie bariery językowej (Źródło: Horwitz, Horwitz & Cope, “Foreign Language Classroom Anxiety” (1986) pokazuje, że lęk ten nie wynika z braku wiedzy, ale ze:

  • strachu przed oceną
  • niskiej samooceny
  • i perfekcjonizmu

Ja bym dodała do tego twoje doświadczenia, które warunkują myślenie. 

Wiem, że często strach nie bierze się znikąd.
Może kiedyś ktoś wyśmiał Twój akcent.
Może w szkole nauczyciel komentował Twoje błędy przy całej klasie.
Albo całe lata porównywałeś się z kimś w biurze, kto mówił lepiej.

Rola myśli w strachu nie powinna być bagatelizowana. Z jednej prostej przyczyny. Myśli powodują emocje. A emocje napędzają reakcje.

Pierwsza technika – przyjrzyj się swoim myślom

Słuchaj, jeśli chcesz mieć więcej odwagi, przyjrzyj się swoimi myślom.

Jedna z moich uczennic, Małgosia, na początku naszej nauki powtarzała, że nikt nie mówi gorzej od niej. To sprawiało, że nie tylko traciła pewność siebie, ale przez to ignorowała swoje postępy szukając potwierdzenia tego jak jest beznadziejna. 

Kiedy zauważyłyśmy tę myśl i podważyłyśmy jej logikę, zrozumiała jak jest absurdalna. Dopiero wtedy mogła ją świadomie zmieniać i zacząć budować pewność siebie.

Więc zacznij zauważać, co sobie powtarzasz o sobie, swoich możliwościach i ograniczeniach. 

Kolejnym krokiem, jest poradzenie sobie z emocjami. Użyjemy do tego prostej techniki „label & accept” czyli „nazwij i zaakceptuj” 

Chcesz zauważyć swoje emocje bez oceny, nazwać je i zaakceptować.

Czyli „czuję strach – i to jest ok” 

Badania pokazują, że samo etykietowanie uczuć obniża ich intensywność (Lieberman et al., 2007). Dzieje się to dlatego, że nazywając emocje mózg przełącza się z trybu emocji na tryb logicznego myślenia. Dzięki temu uczucia trochę tracą na sile i łatwiej nad nimi zapanować.

 

Jak sobie radzić ze strachem przed oceną?

Jedną z przyczyn bariery językowej jest strach przed oceną. 

Pewnie myślisz sobie, inni ludzie będą słuchać jak mówisz po angielsku i będą słyszeć twoje błędy i pomyślą, że jesteś głupi lub nieprofesjonalny.

W rzeczywistości większość ludzi nawet tego nie zauważa — a kiedy już to zauważy, szybko zapomina. Ludzie pamiętają tylko emocje, jak pewna siebie jesteś, jak płynnie mówisz i czy przekazałaś o co ci chodzi. 

Poznałam Kasię kiedy właśnie dołączyła do międzynarodowego teamu. Najbardziej bała się tego, że będzie najsłabszym ogniwem ze względu na swój angielski, że sobie nie poradzi, że będzie robiła błędy.

Podczas naszych zajęć zobaczyła, że ma solidne B2, a jedyne, co ją blokuje, to lęk przed popełnieniem błędu. W trakcie naszych sesji zrozumiała, że płynność stoi ponad poprawnością.

Zaczęła zabierać głos na spotkaniach – najpierw nieśmiało, potem coraz częściej, starała się przygotowywać do rozmowy, aby obniżyć stres. Nawet jej przełożona poprosiła ją o częstsze angażowanie się w spotkania.

Z czasem zauważyła, że inni też popełniają błędy i nikt się tym nie przejmuje. Najważniejsze było to, że rozumiano jej przekaz i że brała aktywny udział w rozmowie.

Ten mechanizm ma nawet swoją nazwę – „efekt reflektora” (spotlight effect).

Badania pokazują, że wyolbrzymiamy, jak bardzo inni zwracają na nas uwagę (Gilovich, Medvec & Savitsky, 2000).

Ostatnio Kasia napisała w opinii na google:

Dzięki naszym spotkaniom zyskałam dużo większą pewność w mówieniu – swobodniej wyrażam swoje myśli i czuję się komfortowo w rozmowie zarówno na tematy codzienne, jak i biznesowe. Polecam ASAP każdemu, kto chce nie tylko nauczyć się języka, ale też zacząć go używać z pewnością siebie.”

 

Jak zmniejszyć strach przed mówieniem po angielsku?

Ok, to teraz trochę o wychodzeniu ze strefy komfortu.

Badania nad wygaszaniem lęków i fobii pokazują, że regularne, dobrowolne, i kontrolowane wystawianie się na źródło lęku skutecznie zmniejsza poziom strachu.

🔗 Źródło: MacIntyre & Gardner (1991), “Methods and results in the study of anxiety and language learning”

 

Słowo dobrowolne ma ogromne znaczenie.

Kiedy sam decydujesz o podjęciu ryzyka, aktywujesz w mózgu układ nagrody.

Gdy musisz, ale nie chcesz wyjść ze strefy komfortu, aktywujesz układ lęku, ciało migdałowate, produkcję kortyzolu itd.

 

Jak wygląda zdrowe wychodzenie ze strefy komfortu?

  • najpierw wyobrażasz sobie, że mówisz po angielsku
  • potem mówisz na głos w bezpiecznym środowisku, np powtarzając zdania z talkshop na głos
  • w końcu rozmawiasz z obcym w realnej sytuacji.

Dlatego w ASAP wspieramy Cię na każdym z tych etapów. Oprócz indywidualnych zajęć z lektorem możesz 2 razy w tygodniu wziąć udział w grupowych konwersacjach w bezpiecznej atmosferze — idealnej, by ćwiczyć bez presji i przyzwyczajać mózg do swobodnego mówienia z obcymi ludźmi.

 

A co możesz zrobić od razu, gdy czujesz stres przed lub w trakcie rozmowy po angielsku?

Ja też uczę się języków i wiem co czujesz. Rozpoczynając rozmowę po chińsku zakładam słuchawki i idę na spacer – najlepiej do parku, bo zieleń dodatkowo mnie uspokaja.

Julia, moja 20 kilku letnia partnerka konwersacyjna, na początku siedziała w domu i była bardzo spięta. Na drugiej rozmowie wyszła z domu, tak jak ja. Po chwili powiedziała: „Wow, to naprawde działa! Chodzę po centrum handlowym i mówię po chińsku!”.

Tak to działa, sama też tego doświadczam. To rzeczywiście niesamowite, taka prosta rzecz, a zmienia tak dużo.

Ruch i rytm kroków pomagają wyciszyć układ nerwowy, a ciało przestaje wysyłać sygnały „zagrożenie”.

Teraz już wiesz dlaczego niektórzy ludzie rozmawiają przez telefon chodząc. 

Jeśli masz więc rozmowę po angielsku przez telefon lub online (bez kamery) – załóż słuchawki i zacznij chodzić. I sprawdź, jak zmienia się Twój poziom pewności i swobody.

 

Jeśli zmagasz się ze stresem i strachem i chcesz więcej pomocy to zapraszam cię na mój newsletter.

Już wkrótce poprowadzę ekskluzywny webinar tylko dla subskrybentów mojego newslettera.

Pokażę Ci tam kolejne, proste do wdrożenia techniki oraz wejdziemy głębiej w temat autosabotażu w nauce języka.

Jeśli chcesz mieć dostęp do ekskluzywnych spotkań ze mną i dodatkowych porad i inspiracji, to zapraszam cie na mój newsletter – to tam dostaniesz zaproszenie i link do rejestracji. 

 

Must-have na trudne sytuacje komunikacyjne

Na koniec – techniki komunikacyjne.

To mój osobisty must-have. To jest jedna z pierwszych rzeczy, których uczymy w ASAP – i których sama uczę się, gdy poznaję nowy język.

To takie językowe „koła ratunkowe” – proste sposoby, na to jak wybrnąć z różnych językowych sytuacji, gdy zabraknie Ci słowa, zatniesz się albo gdy nie zrozumiesz rozmówcy.

Kiedy zabraknie ci słowa, opisz je prostszymi słowami, żeby rozmówca mógł je podpowiedzieć lub po prostu Cię zrozumiał.

Kiedy się zatniesz, zacznij jeszcze raz mówiąc: What I’m trying to say is…

A kiedy nie do końca rozumiesz sparafrazuj rozmówcę i zapytaj: So what you mean is …., is that right?

Na przykład:

 

So what you mean is I should explain the word in simpler words, is that right?

 

Takie „koła ratunkowe” dają Ci poczucie kontroli nad rozmową, a to natychmiast obniża stres i pozwala skupić się na treści, a nie na błędach.

 

To podsumujmy.
Dziś zobaczyłaś, że strach przed mówieniem można oswoić — i to w prosty, naukowo potwierdzony sposób.
Po pierwsze, Twoje myśli kształtują emocje, więc warto je zauważać, nazywać i świadomie zmieniać.
Po drugie, regularne, dobrowolne konwersacje zmniejszą twój stres i strach, jeśli robisz to w bezpiecznym środowisku.
Do tego dochodzą techniki komunikacyjne — Twoje językowe „koła ratunkowe”, które dają Ci poczucie kontroli i pewności w każdej rozmowie.

Teraz wybierz jedną z tych technik i przetestuj ją jeszcze dziś, jeśli taką możliwość.. Nie jutro, nie kiedyś — dziś.

A jeśli chcesz poznać więcej narzędzi, które pomagają przełamać strach, radzić sobie ze stresem i zatrzymać autosabotaż w nauce języka, zapraszam cie na mój newsletter — tam dostaniesz zaproszenie na ekskluzywny webinar tylko dla subskrybentów.

Daj mi znać która technika zadziałała dla ciebie najlepiej.

Thanks for today!

Cheers!

FISZKI - CONVERSATION WITH A STRANGER #104

Jeśli chcesz przećwiczyć dzisiejsze wyrażenia w formie cyfrowych fiszek z możliwością pisania, czytania i powtarzania, dołącz do naszej darmowej klasy Quizlet.